Mama a bieganie z wózkiem

Podziel się tym wpisem

Chcesz być aktywna ale nie masz z kim zostawić malucha. Chcesz wrócić do biegania, ale co zrobić z dzieckiem?

Pytania te w tysiącu różnych konfiguracji przewijają się przez głowy Mam. Odpowiedź jest w miarę prosta – zabierz dziecko ze sobą na trening. Oczywiście możecie spotkać się z reakcjami  od subtelnego „jak to z dzieckiem?” do popukania się w głowę sugerującego wizytę w najbliższym zakładzie psychiatrycznym. Nieliczni przyklasną Wam z całego serca.

No dobrze decyzja podjęta tylko co robić na TYM treningu? Można wykonywać ćwiczenia wzmacniające można i… biegać. Tak biegać nie przesłyszałaś się. To świetna zabawa dla malucha – przerwanie monotonii spaceru – świat zmienia się taaak szybko. (Ok, w różnym tempie w zależności od formy trenujących rodziców ).  Są tak naprawdę dwa warunki do spełnienia by móc biegać z dzieckiem. Maluch powinien skończyć minimum 6 miesięcy a Ty powinnaś zainwestować w wózek do biegania.

Kryterium wiekowe podyktowane  jest bezpieczeństwem malucha, zakłada się, że w tym wieku dziecko będzie już mocno trzymać główkę a wstrząsy generowane podczas jazdy nie będą  zagrażały jego dalszemu rozwojowi. Oczywiście zrobisz jak zechcesz. Zachodnie Mamy dość często wybierają opcję wpinania fotelika – nosidła do wózka poprzez specjalny adapter. Istnieją też specjalne hamaczki dedykowane dla noworodków pozwalające wedle producenta na bezpieczna jazdę. Aczkolwiek z mojego punktu widzenia, to że coś istnieje nie jest dowodem na jego bezpieczeństwo.  Zalecam konsultację z lekarzem prowadzącym i pamiętajcie dziewczyny prościej jest zapobiegać niż później leczyć.

No dobrze teraz wózek… Ale po co?? Z pewnością zastanawiasz się czy to nie zbędny wydatek? Powiem szczerze sama byłam taką mamą. Ile tych wózków ma mi stać? Nie mam miejsca, pieniędzy no i skąd ja mam wiedzieć co się sprawdzi?

Po kolei. Oczywiście możesz próbować biegać z normalnym wózkiem który zakupiłaś już na starcie 2w1 3w1 czy inną konfiguracją. Weź tylko pod uwagę kilka rzeczy – wózki początkowe – „kombajny” są stosunkowo ciężkie. O ile Twoja kruszyna jest lekka nie będziesz mieć wielkich problemów, schody mogą zacząć  się po przejściu na spacerówkę.  Z mojego osobistego doświadczenia spacerówka ważyła 11kg zgodnie z deklaracja producenta, była 4kołowa ze skrętnymi kołami w porównaniu do obecnego wózka biegowego (BJ FIT) również ważącego 11kg była dość toporna do biegania. Nie ukrywam próbowałam. Wózki biegowe nie bez kozery są trójkołowe, o dużych (obecnie standardem jest 16” czyli około 40cm średnicy) kołach i niżej osadzonym środku ciężkości dodatkowo są dłuższe. Cechy te zapewniają lepszą dynamikę jazdy, stabilność a także amortyzację przy jeździe po nierównym terenie. Z wózkiem do biegania jest trochę jak z butami biegowymi. Uważasz je za zbędny wydatek a jeśli jakimś trafem już je kupisz/dostaniesz (wybierz co bardziej pasuje) zazwyczaj nie oddasz.

Taki offtop, moje doświadczenie nie jest tu aż tak bogate ale biegałam w butach tanich z Lidla, obecnie „przesiadłam” się na buty biegowe dopasowane to sposobu biegania, pronacji etc. Czyli te wszystkie szmery bajery, które zazwyczaj uważałam za bzdury, wymysł marketingowców. Natomiast muszę zdanie swe odszczekać, przy nadwadze polecam zainwestować w profesjonalne buty, tak wiem jest ciężko znaleźć buty w dobrej cenie/pasujące i jeszcze ładne do tego. Ale da się. I tu się powtórzę zapobieganie jest tańsze niż leczenie. Nie wierzysz? Koszt butów ze średniej/dobrej półki po przecenach to koszt około 300,00pln koszt rewitalizacji kolana około 4000,00pln (podanie serii osocza bogato płytkowego plus kwasu hialuronowego) wiem sprawdzałam 😉

Wróćmy do wózków. Zasada jest podobna, wydając pieniądze na dobry wózek biegowy oszczędzasz sobie wydatków na ewentualną rehabilitację dziecka (bagatela 100,00pln za godzinę) Tak wiem że jest NFZ ale dziwnym trafem zawsze jak mam jakiś problem – pilny to terminy są za pół roku… Dobry wózek biegowy…czyli co? Dobry to pojęcie względne i poza trzymaniem się standardów bezpieczeństwa dla każdego będzie oznaczać coś innego. Zacznijmy od początku. Usiądź na spokojnie i zastanów się nad poniższymi pytaniami:

  1. 1. Czy ma to być wózek tylko do biegania czy będzie służył Ci również jako spacerówka.
  2. 2. Czy będziesz z niego korzystać tylko Ty czy razem z mężem/partnerem/ciocią/siostrą etc.
  3. 3. Gdzie mieszkasz i trenujesz? Czy będą to miejskie przebieżki i głównie utwardzone trasy, czy tez masz zacięcie do biegów trailowych?
  4. 4. Chcesz kupić nowy/używany/sprowadzić?

Jaki masz budżet.

Więcej wpisów

Twój koszyk

Logowanie

Nie masz jeszcze konta?

Facebook Instagram YouTube
Aby zapewnić sprawne funkcjonowanie tego portalu, czasami umieszczamy na komputerze użytkownika (bądź innym urządzeniu) małe pliki – tzw. cookies („ciasteczka”). Podobnie postępuje większość dużych witryn internetowych.
Zacznij pisać aby zobaczyć produkty, których szukasz
Sklep
Blog
Moje konto
0 Koszyk