Tarta z porami i suszonymi pomidorami na pełnoziarnistym spodzie

Kochani dzisiaj zupełnie nie fit …ale za to jak pysznie, raz na czas można, a CO 😉 Zachęcam do tej pięknej tarty z suszonymi pomidorami, które same w sobie są pyszne, a co dopiero w tarcie z porami 🙂 Maomazja. Ukrójcie sobie jeden spory kawał i powinno Was zaspokoić na tydzień. MNIAM 🙂

Składniki ciasta:

  • 250 g pełnoziarnistej pszennej mąki
  • 150 g masła lub zimnego oleju kokosowego
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 łyżka sok z cytryny
  • 1 kopiasta łyżka zmielonego siemienia lnianego + 1-2 łyżki wody

Składniki farszu:

  • 3 pory
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • natka pietruszki
  • 200-250 ml naturalnego jogurtu
  • 3 jajka
  • kilka suszonych pomidorów
  • oliwa z oliwek
  • gałka muszkatołowa
  • sól, świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

  1. Siemię lniane łączymy z wodą, z wszystkich składników zagniatamy ciasto. Kulę ciasta schładzamy w lodówce ok. 30min.
  2. Rozwałkowujemy ciasto na cienki placek i wykładamy nim formę do tarty (o średnicy 26-28cm), pozostawiając wyższe brzegi na ok. 2 cm. Nakłuwamy widelcem i zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180-190 st, przez ok 10-15 minut. Podpieczony spód tarty studzimy chwilę przed wyłożeniem farszu.
  3. W czasie, kiedy ciasto się schładza, myjemy i kroimy pory (białą i jasnozieloną część).
  4. Do dużej patelni wlewamy 2-3 łyżki oliwy, wsypujemy pory, solimy i dusimy pod przykryciem kilka minut na niewielkim ogniu.
  5. Do miski wbijamy jajka, wlewamy jogurt, przyprawy (pieprz, czosnek, natkę pietruszki, startą gałkę muszkatołową),  mieszamy.
  6. Pomidory siekamy i 2/3 porcji dorzucamy do masy (kilka kawałków zostawiamy do obsypania wierzchu), dokładamy duszone i przestudzone pory. Mieszamy.
  7. Na przestudzone ciasto wylewamy masę, wierzch posypujemy resztą suszonych pomidorów (możemy też posypać tartę odrobiną sera).
  8. Zapiekamy całość 20-30 minut, do zarumienienia masy.

Anka Dziedzic

Trenerka, Blogerka, Influencerka, Propagatorka aktywnego stylu życia. Sport towarzyszy mi od zawsze i chcę się nim dzielić. Uwielbiam aktywność fizyczną i zrobiłam z niej swój sposób na życie. A od życia chcę wiele i pewnie przez to prawie zawsze jestem zabiegana. Prywatnie jestem Żoną Dawida, mamą Leny i Poli, z urodzenia góralką. Moi przyjaciele twierdzą, że choć jestem urocza, to nie owijam w bawełnę. Cóż, staram się być autentyczna, choć na pewno nie idealna, konsekwentna, ale uparta. Cała ja.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anka Dziedzic
Logo