Trening obwodowy – coś dla Ciebie!

Co to takiego ten trening obwodowy?

Możecie pomyśleć: trening obwodowy to taki sam trening jak każdy inny, tylko ktoś wymyślił mu nazwę i dorobił ideologię. Otóż wcale nie. Treningi obwodowe są wyjątkowe, bo dają niezliczoną ilość możliwości dostosowania ich formy do naszych celów. Mimo że są stosunkowo starą metodą (zostały wymyślone w latach pięćdziesiątych w USA) są ciągle bardzo popularne. Nazwa „obwodowe” ma swoją genezę w strukturze treningu . Obwodem nazywamy pewien cykl ćwiczeń, który powtarzamy kilkakrotnie. Żeby lepiej to zrozumieć, sięgnijmy do przykładu. Wyobraź sobie, że masz wykonać 3 x 10 skłonów, 3 x 10 przysiadów i 3 x 10 brzuszków. Zamiast robić po kolei wszystkie serie – rozkładasz je sobie na trzy obwody. Czyli jeden obwód to: 10 skłonów + 10 przysiadów + 10 brzuszków. Potem chwila przerwy i od nowa: 10 skłonów + 10 przysiadów + 10 brzuszków. Takie podzielenie wszystkich zaplanowanych w treningu ćwiczeń po jednej serii nazywamy OBWODEM. Stąd wcale nieprzypadkowa nazwa: trening obwodowy.

Indywidualne cele.

Jeśli myślisz, że w treningu obwodowym liczy się tylko ten podział, o którym wcześniej napisałam – mylisz się. To jego główna cecha, ale nie jedyna. Podział ten określa w zasadzie tylko strukturę treningu, a nawet powiedziałabym: rusztowanie. To czym wypełnisz to rusztowanie, czy zastosujesz małe cegiełki czy wielkie bloki, czy będziesz je gęsto układać czy rzadko – to wszystko zależy od tego, jaki sobie stawiasz cel. Właśnie to daje tyle możliwości jeśli chodzi o cele. Czy chcesz spalić tkankę tłuszczową, czy podnieść kondycję, czy wyrzeźbić poszczególne partie mięśni – wszystko da się zrobić odpowiednio dobierając te „cegiełki” czyli poszczególne ćwiczenia. Dzięki tej różnorodności treningi obwodowe nie są też nudne. Rozbicie poszczególnych stacji (czyli konkretnych ćwiczeń) na obwody, regulowana ilość powtórzeń w serii, możliwość zastosowania różnorakiego sprzętu – to wszystko urozmaica nam trening. Oczywiście im więcej ilości powtórzeń w serii i im więcej wykonanych obwodów podczas treningu – tym lepiej. Chociaż i to jest sprawą indywidualną, bo zależy od indywidualnej formy każdej z nas. Jak we wszystkim – nie należy przesadzać, żeby się nie zniechęcić.

Typy.

W zależności od celu, jaki sobie stawiamy przy układaniu treningu obwodowego możemy mówić o następujących rodzajach treningów obwodowych:

  • Kondycyjny
  • Kondycyjno-siłowy
  • Siłowy
  • Specjalistyczny

Każdy z tych typów treningów jest ułożony z innych ćwiczeń. Uwaga – można do niego wprowadzać również elementy cardio! Czasem spotykam się z „zarzutami” wobec treningów obwodowych, że w nich pomijany jest właśnie ten element.  Tak jak pisałam wcześniej, rodzaje ćwiczeń są dobierane w zależności od tego, co chcemy osiągnąć. Przy spalaniu tkanki tłuszczowej czy podnoszeniu kondycji elementy wymuszające przyspieszone tętno (nacisk na oddech) są jak najbardziej wskazane i nic zupełnie nie stoi na przeszkodzie, aby je wpleść do obwodu. To oznacza, że spokojnie można skakać na skakance czy biec na bieżni. Na potwierdzenie moich słów zobaczcie na propozycję mojego treningu obwodowego, którego celem jest właśnie spalanie tkanki tłuszczowej: https://www.facebook.com/AnkaDziedzicFanPage/videos/2739104016314233/

Tempo.

Fajne w treningach obwodowych jest również to, że nie trzeba ćwiczyć na czas, tylko we własnym tempie. Liczy się bardziej precyzja, technika wykonania niż tempo. Zazwyczaj jest tak, że przy pierwszym obwodzie jesteśmy jeszcze wypoczęte, skupione i mamy dość siły, aby uważnie wykonywać wszystkie zadania. Przy kolejnych jest nam coraz trudniej. Jednak to niezwykle ważne, aby dokładnie ćwiczyć – nie tak „byle jak”, tylko uważnie i w skupieniu. Zdecydowanie lepiej jest zejść z ilości powtórzeń niż z jakości wykonywania poszczególnych ćwiczeń. Dotyczy to głównie osób początkujących, które słysząc hasło „trening obwodowy” z góry się obawiają, czy mu podołają. Spokojnie dacie radę, jeśli tylko podejdziecie do tego z głową.

Wyzwanie styczniowe na platformie.

W tym miesiącu (styczeń 2019) na mojej platformie www.fitanka.pl pojawiło się wyzwanie oparte właśnie na treningu obwodowym. Dostaje od Was bardzo dużo pozytywnych komentarzy; często piszecie, że jesteście zaskoczone jak trening, który wcale nie jest „na czas” może „mocno dać w kość”. To prawda, styczniowe wyzwanie jest tak ułożone, by nie tylko uruchomić wiele partii mięśni, zaangażować ich duże grupy, ale również spalić tkankę tłuszczową. Przygotowując to wyzwanie zostawiłam strukturę typową dla obwodówki, ale wypełniłam je takimi ćwiczeniami, aby spalać tłuszcz i podnosić kondycję. W ciągu takiego treningu można spalić nawet ponad 500 kcal – to całkiem sporo!

Mam nadzieję, że tym artykułem przekonałam Cię do treningów obwodowych i zaczniesz je traktować z większą życzliwością. Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją wytrwałość w ćwiczeniach!

Anka Dziedzic

Trenerka, Blogerka, Influencerka, Propagatorka aktywnego stylu życia. Sport towarzyszy mi od zawsze i chcę się nim dzielić. Uwielbiam aktywność fizyczną i zrobiłam z niej swój sposób na życie. A od życia chcę wiele i pewnie przez to prawie zawsze jestem zabiegana. Prywatnie jestem Żoną Dawida, mamą Leny i Poli, z urodzenia góralką. Moi przyjaciele twierdzą, że choć jestem urocza, to nie owijam w bawełnę. Cóż, staram się być autentyczna, choć na pewno nie idealna, konsekwentna, ale uparta. Cała ja.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anka Dziedzic
Logo