Muffinki z powidłami sliwkowymi

Jak się rozpieszczać przed Świętami, to na całego! Jeśli lubicie rodzinnie piec, to polecam Wam muffinki z powidłami śliwkowymi. 👌 To ciasto nadaje się też do formy. Nie jest bardzo puszyste, raczej zwarte i wilgotne (przez powidła), ale smakuje obłędnie! Możecie dodać do ciasta skórki pomarańczowej, cynamonu i innych przypraw korzennych, wtedy dom zapachnie Świętami 😍

Składniki:

  • 250 g oleju kokosowego (lub na Święta: masła)
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 500 g powideł śliwkowych
  • 200 g drobnego cukru kokosowego lub miodu
  • 4 duże jaja roztrzepane
  • 300 g mąki jaglanej lub gryczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szczypta soli
  • przyprawy korzenne wg gustu (cynamon, kardamon, goździki: wszystko mielone)
  • e. śliwki (mogą być mrożone)

Przygotowanie:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Do naczynia przesiać mąkę, proszek do pieczenia i ew. przyprawy korzenne, odstawić.

W garnuszku roztopić tłuszcz. Dodać posiekaną czekoladę, zdjąć z palnika, wymieszać do jej roztopienia i otrzymania gładkiej masy. Przelać do większego naczynia. Dodać powidła, cukier/miód, sól, jajka. Wymieszać widelcem tylko do połączenia się składników, nie dłużej. Stopniowo dodawać mąkę (z proszkiem do pieczenia i przyprawami), mieszając tylko do jej połączenia się z czekoladową masą.

Przygotować foremki na muffinki lub brytfankę wyłożone papierem do pieczenia (forma ok. 30 cm x 40 cm). Nałożyć ciasto, udekorować na wierzchu śliwkami. Piec w temperaturze 180ºC: muffinki ok. 25 minut, brytfankę ok. 50 – 60 minut, lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Smacznego!

Anka Dziedzic

Trenerka, Blogerka, Influencerka, Propagatorka aktywnego stylu życia. Sport towarzyszy mi od zawsze i chcę się nim dzielić. Uwielbiam aktywność fizyczną i zrobiłam z niej swój sposób na życie. A od życia chcę wiele i pewnie przez to prawie zawsze jestem zabiegana. Prywatnie jestem Żoną Dawida, mamą Leny i Poli, z urodzenia góralką. Moi przyjaciele twierdzą, że choć jestem urocza, to nie owijam w bawełnę. Cóż, staram się być autentyczna, choć na pewno nie idealna, konsekwentna, ale uparta. Cała ja.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anka Dziedzic
Logo